| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Tofik Rozkręcający się milczek
Dołączył: 05 Mar 2007 Posty: 140
|
Temat postu: |
|
|
no ten moj...jest z piotkrowa...i studnuje w lodzi na politechnice:P
raczej nie ten sam..ten moje jest taki kudlaty:P |
|
Pon Mar 12, 2007 8:15 pm
 |
|
 |
bulba Bardzo wygadany
Dołączył: 24 Lut 2007 Posty: 707 Skąd: Pyk : Gdynia ;))
|
Temat postu: |
|
|
Co do historii z życia wziętych czy to normalne, że babka od przyrody nas molestuje psychicznie??
Maca nam włosy, poprawia wryzury i w ogóle nie słucha.
Podczas sprawdziany wbiła mi ręke w szuje i palce w okolice obojczyka. Masakra... |
|
Wto Mar 13, 2007 6:01 pm
 |
|
 |
Anuśka Bardzo wygadany
Dołączył: 20 Lut 2007 Posty: 811
|
Temat postu: |
|
|
To chyba nie jest molestowanie psychiczne...;P raczej fizyczne ;P
Bulba, nie masz się co przejmować ;P Moja babka od fizy lubi macać chłopaków po tyłkach ;P Tzn."bije" ich po tylnych częściach ciała jak mają odpowiadać, a nie umieją ;P
Kiedyś jeden mój kolega miał zrobić zadanie przy tablicy....No, ale niestety...zapomnial kluczowego wzoru i nie mógł nic wyliczyć ;P Facetka tak się "wkurzyła", że wzięła kredę....podniosła mu ręce do góry i wysmarowała go.....pod pachami ;P (oczywiście po bluzie;P) i powiedziała tylko "No, to teraz na pewno zapamiętasz..." ;P |
|
Sro Mar 14, 2007 6:27 pm
 |
|
 |
bulba Bardzo wygadany
Dołączył: 24 Lut 2007 Posty: 707 Skąd: Pyk : Gdynia ;))
|
Temat postu: |
|
|
Ochocho ^^ Biedne pachy ^^
Ale to nam w psychikę idzie ;p
Historia z życia wzięta.
Dziś na kółku turystycznym rozmawialiśmy o...??
Dłubaniu w nosie...
Temat wpadł bo ktoś powiedział, że teraz nie zrobi tego so robił jak był mały... Na to pani, że nie prawda, na jej wypowiedź ktoś, że on teraz nie będzie dłubał w nosie... bk...
I jeszcze na Matmie z tyłu klasy kurniki normalnie ^^
Walki kogutów... |
|
Sro Mar 14, 2007 6:44 pm
 |
|
 |
bulba Bardzo wygadany
Dołączył: 24 Lut 2007 Posty: 707 Skąd: Pyk : Gdynia ;))
|
Temat postu: |
|
|
Długa przerwa.
(przepraszam, że post pod postem)
Niedziela, msza na 10:30.
Ogłoszenia duszpasterskie:
"(...)W czwartek (...) czterech chłopców
zabawiało się z czerwnonym maluchem przed Kościołem.
Urządzili sobie jakieś wyscigi, tor jakiś. Ja wiem kto to jest (...)"
Księdzu chodziło o to, że 4 chłopaków dymili i hałasowali przed Kościołem. Ale ujął to niesamowicie ;pp |
|
Sro Maj 02, 2007 1:59 pm
 |
|
 |
Anuśka Bardzo wygadany
Dołączył: 20 Lut 2007 Posty: 811
|
Temat postu: |
|
|
Jak ktoś ma perfidne skojarzenia (tak jak ja ;P) to jest zabawne ;P
Tak samo u nas, kiedy mieliśmy próbę do bierzmowania, ksiadz miał zamiar nas poustawiać w ławkach (wg wzrostu ;P) chłopcy po jednej, a dziewczyny po drugiej stronie...stoi ksiądz na ambonie, nawija o tym...i nagle mówi "No, to wy chłopcy chwilę sobie cichutko posiedźcie, a ja się teraz zajmę szybciutko dziewczynkami...." połowa osób oczywiście w brecht ;P On sam też się obczaił, że śmiesznie to ujął...aż się zarumienił ;P |
|
Sro Maj 02, 2007 5:10 pm
 |
|
 |
bulba Bardzo wygadany
Dołączył: 24 Lut 2007 Posty: 707 Skąd: Pyk : Gdynia ;))
|
|
Sro Maj 02, 2007 5:37 pm
 |
|
 |
Anuśka Bardzo wygadany
Dołączył: 20 Lut 2007 Posty: 811
|
Temat postu: |
|
|
Dzisiaj na angielskim mieliśmy kartkówkę.Tłumaczenie zdań. Dziwne trochę były ;P Przykład: "Hans został zamordowany przez tubylców." ;P Kiedy mój kolega je zobaczył,powiedział:
- Proszę pani, ale te zdania są jakieś strasznie drastyczne!
A anglistka na to:
- bo to jest hardcorova(czy jak to się pisze ;p)wersja kartkówki....
Nas to rozbawiło ;P
        |
|
Pią Maj 18, 2007 4:39 pm
 |
|
 |
bulba Bardzo wygadany
Dołączył: 24 Lut 2007 Posty: 707 Skąd: Pyk : Gdynia ;))
|
Temat postu: |
|
|
J. niemiecki.
Pan:
"Łukasz wpisujęci uwagę. Jak Ty się wyrażasz na lekcji. Nie wiesz, że nie można przeklinać?!"
Łukasz:
"Za co?"
Pan:
"Za OJCZYZNĘ !" |
|
Pią Maj 18, 2007 4:57 pm
 |
|
 |
E*w*a* Nowicjusz
Dołączył: 28 Cze 2007 Posty: 35 Skąd: z wariatkowa
|
Temat postu: |
|
|
Ja dzisiaj miałam kwas w sklepie Pojechałam z mamą i tatą do sklepu i staliśmy przy regale z książkami. Zaczeła mnie głowa boleć i podeszłam do mojej mamy, która była odwrócona głową w drugą stronę i czytała jakąś książkę, położyłam głowę na jej ramieniu i szepnełam jej do ucha, że źle się czuję i, żebyśmy już szli do kasy, a to jakaś babka się odwraca i pyta o co chodzi, z 20 lat miała myślałam, że spalę się ze wstydu !!!! Odrazu uciekłam do kasy  |
|
Sro Wrz 26, 2007 8:29 pm
 |
|
 |
MysticMoon Rozkręcający się milczek
Dołączył: 16 Wrz 2007 Posty: 134 Skąd: Głogów
|
Temat postu: |
|
|
Ja to mam codziennie jakies wtopy nawet ich dokładnie nie pamiętam, ale nie moglam z mojego mlodszegobraciszka gdy razem szliśmy za rękę i on puścił się mnie w przejściu podziemnnym, ja zwolniłam bo przedemną szła jakś para, a mo kochany braciszek się zagapił i podał rękę jakiemus facetowi co szedł z dziewczyną szkoda że go nie wzięli, później przez resztę dnia śmiałam sie z niego.
Lubie sobie kojarzyc angielskie słówka z czymś polskim
no to więc mieliśmy na lekcji takie mała powtorzonko z piramidy czasowej
zaczęło się never- wszyscy nigdy
sometimes- wszyscy czasami
aż wkońcu always a ja na całą parę - podpaski!  |
|
Sro Wrz 26, 2007 9:15 pm
 |
|
 |
mAnka Rozkręcający się milczek
Dołączył: 27 Wrz 2007 Posty: 152 Skąd: Kalisz
|
Temat postu: |
|
|
ja to kiedyś tez miałam historie pojechałam z rodzinką do TESCO (może miałam z 7 lat) i pomyliłam moja mamę z jakąś podobnie ubraną kobitką. i ja taki tekst : MAMOOO!!!! KUPISZ MI TE FARBY????
i ja tak za rękę ciągnę potem się skapnęłam ,że to nie ta osoba i uciekłam  _________________ choc papierków po cukierkach tu i ówdzie ślad |
|
Pon Paź 08, 2007 2:16 pm
 |
|
 |
Kitty Nowicjusz

Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 32 Skąd: Zadupie
|
Temat postu: |
|
|
Ja zaliczam mnóstwo wtop, ale teraz mi się żadna nie przypomina
Pamiętam za to, jak kiedyś do naszego miasta przyjechali Ich Troje. Postanowiłam się przejśc, bo nie miałam co robic w domu, a w ogóle dawno nie byłam na koncercie.
Przed koncertem był konkurs. Wzięli kilka osób na scenę i takiego małego chłopczyk. Miał może z 6, 7 lat. Był nieźle nakręcony, bardzo śmiesznie gadał . Kiedy prowadząca zadała mu pytanie, jaka jest jego ulubiona piosenka Ich Troje, to on do mikrofonu: Czarne oczy. On nawet nie wiedział na kogo koncert przyszedł
To były jaja  _________________ "Jeśli sami się dobrze nie zabawicie, to nikt i nic Was dobrze nie zabawi." |
|
Sob Sty 26, 2008 10:05 pm
 |
|
 |
KaSsSia Nowicjusz
Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 9 Skąd: Bażanowice :)
|
Temat postu: |
|
|
Pamiętam że jak pierwszy raz przyszłam do szkoły to zaczełam mówić gwarą
W 4 klasie kiedy był sanepid spadłam z krzesła xD _________________ Always look on the bright side of life:) |
|
Sro Kwi 23, 2008 1:47 pm
 |
|
 |
Kitty Nowicjusz

Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 32 Skąd: Zadupie
|
Temat postu: |
|
|
my mamy bardzo zabawnego pana od historii, bo on ma swoj kabaret (nie za czesto wystepuja bo sa dosc starzy i raczej w okolicy) i nieraz sa jaja na historii. np opowiada tak: no i król Bolek zabił tych, a tych i ble, ble, ble czy cos takiego zawsze zdrabnia imiona krolow lub innych osob
kiedys nam opowiedzial o pewnym zdarzeniu, jak chodzil jeszcze do szkoly. byla chemia i pani wziela jego kolega do tablicy. ten kolega byl kompletnie zielony z chemii i jak pani sie go zapytala jaki jest wzor wody to go zatkalo. wtedy moj nauczyciel napisal na kartce duzymi literami H2O, a kolega na caly glos odpowiedzil pani: H dwadzieścia  _________________ "Jeśli sami się dobrze nie zabawicie, to nikt i nic Was dobrze nie zabawi." |
|
Pią Maj 02, 2008 7:55 am
 |
|
 |
|